Trzeba się śmiać by wariata grać Fremione
środa, 8 kwietnia 2015
PROLOG
Czy myśleliście kiedyś o tym kiedy miłość przychodzi? Czy łatwo się zakochać? Po co ona właściwie jest?
Na to i na wiele pytań odpowiedzi bd szukała Hermiona Granger, która natrafi na nią wtedy gdy wszystko bd jej się wydawać idealne.
-To już dzisiaj opuszczacie Hogwart-powiedziała profesor Mcgonagall do 7-klasistów którzy opuszczali w tym roku Hogwart-Mam nadzieję że nauka Wasza nie pójdzie na marne i wam sie wszystko ułoży w przyszłości-łza zakręciła jej się w oku-Mam nadzieję że spotkamy się jeszcze w tej szkole ale spotkam Was jako nauczycieli. Dziękuję możecie jeść-Powiedziała i usiadła ukrywając twarz w chusteczkę
-Będe tęsknić za Hogwartem-powiedziała Hermiona do Harry'ego i Rona-Bedzie mi brakować lekcji nauczycieli Malfoya... Już się przyzwyczaiłam że na każdym kroku nazywa mnie szlamą-powiedziała z obrzydzeniem
-Ejj nie zapędzaj się tak-powiedział szybko Rudy-Przeciez bedziesz mieszkała u nas i Harry też. Nie stracisz nas.
-Dziękuję. A teraz chodźmy się pakować bo za godzinę wyjeżdżamy.
Ruszyli w kierunku swoich dormitoriów gdzie zaczęli się pakować. Po godzinie byli już w pociągu i opuszczali Hogwart. Ale czy na zawsze?
ALE ROZDZIAŁ DO KITUU ;-;
W sensie prolog
A właściwie
Jestem Gabi i bd pisała tego bloga. Namówiła mnie do tego Aneta ;-; (Zgiń marnie xD)
Ale noo mam nadzieje że się podoba :D
Rozdział niedługo
Pozdrawiam :*
Gabi
Subskrybuj:
Posty (Atom)
.jpg)